Nie kupili mieszkania, a dziure w ziemi oraz obietnice ze moze kiedys bedzie tam cos…A mylisz że błyszczysz. Deweloper nie dostaje złotówki za dziurę w ziemni. Od zmiany ustawy w tej kwestii z przed kilku lat kasa trafia na konta powiernicze i ten temat został praktycznie zamknięty gdy ktoś kupował ów dziurę czy wybudowane mieszkanie przejmował komornik bo jeszcze nie miałeś aktu notarialnego a do tego czasu było to dewelopera…
Dziwni ludzie. Jak kupują bułke to tez najpierw daja sprzedawcy zaliczke na mąkę? Nikt nie przewidywał dwa lata temu wzrostu kosztów w sektorze o 40 % w ciągu dwóch lat niektórzy twierdzą z branży że jest to nawet wyższy poziom . Przy podpisywaniu umów z deweloperem składano 5 do 8% na rok . Ostatecznie lepiej karę zapłacić i nie realizować umowy niż nią robić. Następny rok 2019 też zmierza do wysokich wzrostów cen porównywalnych do tego z 2018  Ludzie prawda jest taka, ze wykonawcy generalni podpisujac umowe z deweloperami/Inwestorami dwa lata temu na budowe mieszkan nie dostali podwyzyek cen, ceny materialow, uslug wysoko wzrosly, przez takie pazerne zachowanie deweloperow upadaja generalni I podwykonawcy, Inwestor jak zwykle probuje sie wybielic, udaje ze nie widzi problemu, uwowa to umowa, nie wazne ze cierpia na tym ludzie pracy I oczekujacy na swoj wlasny kąt, kasa sie liczy, jak tak dalej bedzie to wszystkie budowy splajtuja, nie befzie firm oraz mieszkan Szkoda że nie ma już PRL – bo gdyby był rozstrzelano by wszystkich po kolei – szli by od rzemyczka do koniczka w tym i dewelopera , a tak w imię dobrze zrozumiałej demokracji dobrze jak dostaną – i to nie w 2019 a 2020 – i to będzie najprawdopodobniej – jeszcze mnie wspomnicie. Każde zerwanie/niedotrzymanie terminu umowy, powoduje prawo do żądania upustu na cenie/odszkodowania. Zaraz po wejściu do mieszkania, obliczyć jakie szkody i koszty ponosili lokatorzy, złożyć pozew przeciwko deweloperowi z wnioskiem o zabezpieczenie roszczeń. Zablokują padalcowi konto inaczej będzie ćwierkał i nie będzie przedłużał rozprawy   przepychanie kanalizacji. Ja juz kilka lat temu czytalem w necie o tej firmie ze cwaniaczki i przekretasy. Gdybym mial wplacic grube pieniadze na mieszkanie to najpierw sprawdzilbym taka firme w necie. To co o niej napisano dobrego i zlego nie zostalo wymazane Do sądu, ja bym nie odpuścił. Mi spółdzielnia na kabatach zbudowali dach 12 cm niżej niż było w planach. Kiedy próbowałem wyjaśnić dlaczego robili ze mnie wariata. W sądzie biegły stwierdził, że powierzchnia mieszkalna poniżej pewnego pułapu, nie może być za taką uznana. Dostałem zwrot 1/3 wartości mieszkania. Ma 110 metrów, więc chyba jasne, że za to dużo wyszło. A ci w spółdzielni krzyczeli na mnie, że mogę iść do sądu. Więc poszedłem. I radzę to samo. Adwokat kosztował w sumie 7000  , ale to oni mieli koszty

Reklamy